Prowadzący: Michał Warwas
Witam cie marcelu,
- Cześć Michał, kopę lat.
Na pewno część osób chciałaby się dowiedzieć jak to wszystko się zaczęło – Agencja Kreatywna. Skąd ten pomysł, dlaczego akurat digital?
- Wszystko zaczęło od kiedy na pewnej znanej ulicy w Dublinie (South Williams Street) spotkałem się na pierwszy meeting z moim dobrym przyjacielem – Wojtkiem Polniakiem – kierownikiem kreatywnym EMOWEB z Katowic. Było to ponad 10 lat temu. Nie myślałem wtedy o zakładaniu działalności, jak każdy z nas w młodym wieku interesowało mnie bardziej imprezowanie i nawiązywanie nowych znajomości. Pracowałem wtedy w gastronomii, a jak wiadomo to branża specyficzna.
A wiec to nie był twój pomysł?
- Nie. To był pomysł Wojtka, który miał ponad 10 letnie doświadczenie w DTP i zarządzaniu projektami webowymi. On mnie wszystkiego nauczył. Jako osoba kreatywna zajmował się też kodowaniem ale większa frajdę sprawiało mu projektowanie i skład.
Rozumiem, że po prostu przyszedł do Ciebie z propozycją nie do odrzucenia?
- Tak, dokładnie! (śmiech). Jako osoba z większym doświadczeniem wyłapał moją łatwość w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi i zaproponował współpracę, która polegała na tym, że on zajmie się produkcją i wykonaniem, a ja sprzedażą oraz relacjami z klientem. Nie wiedział wtedy dużo o projektach. Ta wiedza przyszła z czasem – kursy, edukacja no i… doświadczenie. Tak powstała firma FRESH INTERACTIVE i to był rok 2007/2008.
A co na to Twój pracodawca w tym czasie?
- Nie zrozum mnie źle ale nie rzuciłem wszystkiego. Była to praca part time, która przerodziłą się w pracę full-time. Gastronomia ma swoją atmosferę ale stanie za barem przez 12 godzin non-stop dawał się we znaki dlatego z czasem zacząłem więcej inwestować w siebie i musiałem odejść.
Jak robiło się biznes kiedyś?
- Kiedy zaczynaliśmy czuć było jeszcze Celtic Tiger, był to rok 2008 więc biznes robiło się łatwo. Pamiętam jak dziś, wtedy kampanie barowe kupowały po 2-3 strony na raz dla każdego swojego establishmentu. Pamiętam jedną scenę, kiedy właściciel pewnej firmy przyjechał na spotkanie do jednego ze swoich nocnych klubów nowiutkim ferrari, złożył dwa podpisy na dokumencie i kupił 3 strony od razu. Reszty już nie pamiętam, ponieważ bardzo lubił imprezy. Swego czasu zyskaliśmy dzięki niemu naprawdę dużą liczbę klientów.
A co stało się później?
- Przyszła recesja i wszyscy się wystraszyli. Ciężko to teraz analizować czy to była wina banków czy jakiś większy konszacht uknuty pomiędzy rządem a deweloperami. Ludzie byli w panice, a prasa nie pomagała – wręcz przeciwnie – dolewała oliwy do ognia.
A jak wy przetrwaliście recesję?
- U nas na początku pojawiły się myśli, że nie ma sensu, że to był zły pomysł ale powiedzieliśmy sobie, że po prostu trzeba pracować ciężej, skupić się na budowaniu marki i zainwestować w reklamę. Klienci nie byli już tak rozrzutni. Wtedy każdy był przysłowiowym “designerem” ale portfolio tak naprawdę weryfikowało kto robi dobrą robotę.

akie usługi oferowała w tym czasie firma FRESH INTERACTIVE?
- Koncentrowaliśmy się przeważnie na DTP, czyli projektowaniu do druku i modnych wtedy stronach flashowych.. wiesz, takich z animacjami i wodotryskami. Wojtek był też dobrym animatorem. Obecnie stron flashowych już nikt nie używa, a projekty do druku robione są w cenie przez drukarzy, którzy muszą robić wszystko – projekt, skład, druk itd. Niestety, taki usługi all in one jakościowo pozostawiają wiele do życzenia.
Nie tęskniłeś za Polską?
- Powiem ci, że oczywiście, że tęskniłem. Wtedy jeździło się co parę tygodni do rodziny, wielu kolegów miało swoje dziewczyny w Polsce i rozmawiali godzinami na Skype. Niektórzy przyjechali na przysłowiowy “sezon”, a zostali na stałe. Niektórzy wyemigrowali do krajów takich jak Norwegia czy USA ale wspomnienia początków w Irlandii zostaną na lata. Zarówno miłe jak i niemiłe, a także dzielenie rachunku za prąd na 6 osób (śmiech)!
Wrócisz kiedyś do Polski ?
- Wiesz.. powiem ci tak. Czuję, że jestem potrzebny w Irlandii, to mój drugi dom. Mam tutaj wielu przyjaciół, ciężką pracą zbudowałem biznes z którego jestem dumny i który codziennie rozwijam. Jednak tęsknota za Polską zawsze pozostaje, przecież tam się urodziłem.
Co sądzisz o ustroju politycznym w Polsce?
- Nie oglądam telewizji i nie śledzę sytuacji. Jako osobie specjalizującej się w budowaniu wizerunku i w mediach, łatwo mi wyłapać fakt, że wiadomości w tych czasach są bardzo naciągane pod kątem produkcji, ujęć i wywoływania emocji. Telewizora używałem tylko do gry w Playstation 2 – 10 lat temu. Później, siłą rzeczy się go pozbyłem.
Jaką radę mógłbyś dać osobom, które myślą o rzuceniu pracy 9-5?
- Sądzę, że te osoby powinny zainwestować w siebie, uczyć się nowych rzeczy tak aby ich wartość na rynku rosła, a co za tym idzie stały się bardziej poszukiwanymi osobami na rynku.
A jak to się ma do biznesu?
- W biznesie jest ryzyko, tu nie ma miejsca na sentymenty czy też wyrozumiałość względem siebie. Trzeba pewnie iść do przodu i być konsekwentnym wobec swoich decyzji. Biznes otwiera niekończące się możliwości – firma globalna, praca zdalna, freelancer, konsultant itd. Osoby, które chcą pracować na rynku lokalnym powinny zacząć o edukacji w kierunku ecommerce (sprzedaż online).
Dlaczego fresh interactive jest lepszy od innych firm na rynku i czy konkurencja jest dla was problemem ?
- Nigdy nie patrzyliśmy na to jak na problem, po prostu niech każdy robi swoją robotę, a rynek i tak ich oceni. Jeżeli spojrzymy na niektóre rozwinięte agencje irlandzkie no to dosłownie szacun bo chlopaki robią naprawde dobrą robotę. Wystarczy popatrzeć na serwisy jak daft.ie / carzone.ie / czy tez adverts.ie to jest juz copro ale te serwisy były na początku zbudowane przez zewnętrzne firmy.
Jaka jest Twoja recepta na sukces w biznesie?
- Biznes to ludzie, dlatego swoja firme opieram na dobrych relacjach zarówno z klientami jak i pracownikami, których nazywam partnerami – w końcu razem pracujemy na wspólny sukces. Ważne jest też wzajemne zaufanie.
Jak możecie pomóc przedsiębiorcom?
- Polska Agencja Kreatywna oferuje kompleksowe usługi, co oznacza, że potrafimy zbudować jak i wypromować stronę internetową tak, aby pokazywała się wysoko w wyszukiwarce i przyciągała jakościowy ruch (traffic).
Chodzi tu o pozycjonowanie ?
- Tak, pozycjonowanie to bardzo ważna część procesu marketingowego. Aby strona dobrze się pozycjonowała musi być najpierw zaudytowana i zoptymalizowana pod kątem treści. Generalnie wszystko zależy od strategii – czy klient chce np. ruszyć od razu z kampanią adWords, czy też chce zadbać o organiczny ruch na stronie.
Jaki jest Twój cel biznesowy na najbliższy rok?
Chcę wzbogacić zespół i skupić się na aspekcie szkoleniowym oraz bardziej zagłębić się w digital strategy.
Mam nadzieję, że osiągniesz zamierzony cel! Dziękuję za wywiad i aby żyło się nam jeszcze lepiej na Zielonej Wyspie.




